RLM. Porażki z Limanovią
W ciągu kilku nasz zespół młodzików w ramach rozgrywek ligi Regionalnej mierzył się dwukrotnie z Limanovią Limanowa. Zarówno pierwsze wyjazdowe jak i drugie domowe, zakończyło się porażkom podopiecznych trenera Sebastiana Świerzbińskiego.
I mecz: Limanovia Limanowa – NKP Podhale 5:2 (1:0)
Bramki dla Podhala: Turza, D. Pawlikowski.
Podhale: Lewiński – Turza, Witek, Szwed, Angelo Szatko, Wójciak, Tetnowski, D. Pawlikowski, Dwornicki oraz Filipek, Galik .
Trener Sebastian Świerzbiński
To był mecz z drużyną, która – moim zdaniem – aspiruje do awansu. Rywal był dobrze zorganizowany w defensywie i miał sporo jakości indywidualnej. My zaczęliśmy spotkanie zbyt bojaźliwie i już na początku popełniliśmy błąd w elemencie, nad którym pracowaliśmy w tym tygodniu. Poza tym pierwsza połowa była dość wyrównana i spokojnie można powiedzieć, że wynik remisowy lepiej oddawałby jej przebieg. Po przerwie straciliśmy dwie bramki, ale paradoksalnie to nas obudziło. Złapaliśmy dobry fragment gry, najpierw zdobyliśmy gola po rzucie rożnym, a chwilę później dołożyliśmy kolejne trafienie i zrobiło się już tylko 3:2. Próbowaliśmy pójść za ciosem i doprowadzić do wyrównania, ale niestety w ostatnich pięciu minutach popełniliśmy dwa bardzo proste błędy, po których straciliśmy kolejne bramki. Szkoda, bo końcowy wynik trochę zakłamuje obraz tego spotkania. Cały czas musimy jednak pracować nad eliminowaniem prostych błędów, które wciąż zbyt często nam się przytrafiają.
II mecz: NKP Podhale – Limanovia Limanowa 2:3 (0:3)
Bramki dla Podhala: Turza, Szwed
Podhale: Lewiński – Witek , Turza , Szwed , Angelo – Szatko , Czajkowski , Filipek , Dwornicki , Makowska Wójcik oraz Matlak K., Klimowska , Galik , Westrych.
Trener Sebastian Świerzbiński
Ten mecz miał dwa zupełnie różne oblicza. W pierwszej połowie przewagę mieli goście. Przegrywaliśmy pojedynki 1 na 1, byliśmy zbyt wycofani, a do tego popełnialiśmy proste błędy przy budowaniu akcji. W efekcie straciliśmy trzy bramki. W przerwie powiedzieliśmy sobie jednak, że w tej kategorii wiekowej taki wynik jeszcze o niczym nie przesądza. I rzeczywiście po zmianie stron zobaczyliśmy zupełnie inny zespół. Najpierw zdobyliśmy bramkę po rzucie rożnym, a chwilę później dołożyliśmy kolejne trafienie po bardzo ładnym strzale z dystansu. Zaczęliśmy gonić wynik, byliśmy konkretniejsi i zdecydowanie odważniejsi w swoich działaniach. Bardzo podobały mi się również cechy wolicjonalne zespołu. Na szczególne wyróżnienie zasługują nasze trzy dziewczyny, które swoją determinacją i zaangażowaniem pokazywały kierunek gry całej drużynie.Mimo porażki jestem zadowolony z postawy wszystkich moich zawodników. Dzisiaj naprawdę niewiele nam zabrakło, tym bardziej że mierzyliśmy się z liderem tych rozgrywek.
Wpis pochodzi z kanału RSS źródła „NKP Podhale Nowy Targ — strona oficjalna" — oryginał znajdziesz pod linkiem powyżej.