Oliwier Madej: Zrobimy wszystko, aby z Opola przywieźć trzy punkty [ROZMOWA]
– Oczywiście jestem szczęśliwy z powołania do reprezentacji Polski U-17. Po to się też ciężko pracuje, aby być powoływanym do kadry, bo to wielkie wyróżnienie. Na razie skupiam się jednak na grze w Stali, bo przed nami dwa trudne mecze wyjazdowe. Wierzę, że nasza dobra passa będzie trwać dalej i na przerwę reprezentacyjną udamy się w świetnych nastrojach – powiedział Oliwier Madej, pomocnik Stali Rzeszów.
Co poczułeś, jak się dowiedziałeś, że jesteś powołany do reprezentacji Polski U-17
Na pewno wielkie szczęście, bo to zawsze duża sprawa i wyróżnienie być powołanym do reprezentacji naszego kraju. Po to też ciężko pracuję, aby grać w kadrze. To spełnienie marzeń.
Dla Ciebie to nie będzie pierwszy raz na zgrupowaniu kadry, więc będzie na pewno łatwiej?
Tak, byłem już na kilku zgrupowaniach, więc nie pojadę w nieznane, ale teraz będzie szansa zagrać w meczach reprezentacji i bardzo na to liczę, że uda mi się zadebiutować. Chcę się pokazać z jak najlepszej strony, pokazać, że umiem grać w piłkę. Na pewno dam z siebie maksa, zresztą jak zawsze.
Zanim jednak zgrupowanie reprezentacji Polski, czekają nas jeszcze dwa mecze ligowe. To będą dwa trudne spotkania?
Zdajemy sobie sprawę, że w obu przypadkach poprzeczka będzie zawieszona bardzo wysoko, ale my się powoli pniemy w górę tabeli, złapaliśmy całkiem fajną serię i na pewno chcemy, by trwała ona jak najdłużej, aby na przerwę reprezentacyjną udać się w świetnych nastrojach.
Po tych ostatnich dobrych wynikach morale mocno poszło w górę?
Jesteśmy w dobrym momencie i na pewno wygląda to lepiej, niż na początku sezonu, który nam nie wyszedł. Nie weszliśmy w sezon dobrze, ale trzeba już o tym zapomnieć i skupić się na tym, co tu i teraz. A teraz jest lepiej i czas gra na naszą korzyść.
W ostatnim meczu pokonaliśmy Polonię Warszawa, a Ty na boisku pojawiłeś się w drugiej połowie. Nie tylko moim zdaniem dałeś taką intensywną zmianę…
Czasem lepiej zagrać krócej, ale intensywniej (śmiech). Wszedłem na boisko, aby grać swoją piłkę, czyli utrzymywać się przy futbolówce, dawać dużo w pressingu i odbiorze piłki. Myślę, że było w porządku.
W niedzielę zagramy w Opolu z Odrą. Czego możemy się spodziewać?
Myślę, że będzie dużo walki i intensywnego grania. My będziemy chcieli zagrać ofensywną piłkę i oczywiście mierzymy w trzy punkty. Wiem, że łatwo o to nie będzie, ale zrobimy wszystko, aby do Rzeszowa wracać w dobrych humorach.
Artykuł Oliwier Madej: Zrobimy wszystko, aby z Opola przywieźć trzy punkty [ROZMOWA] pochodzi z serwisu Stal Rzeszów.
Wpis pochodzi z kanału RSS źródła „Stal Rzeszów — strona oficjalna" — oryginał znajdziesz pod linkiem powyżej.