Wojciech Brzęk: Trzeba zostawić na boisku serducho [ROZMOWA]
– Spodziewam się intensywnego meczu. Obie drużyny starają się grać wysokim pressingiem i ofensywnie, co może zapowiadać ciekawe spotkanie. Oczywiście chcemy wygrać, zrewanżować się Arce za porażkę w lidze i awansować dalej w pucharze – powiedział Wojciech Brzęk, pomocnik Stali Rzeszów.
Ochłonąłeś już po meczu w Bielsku-Białej?
Trzeba było ochłonąć, bo szybko przychodzi następne spotkanie i to na nim się zacząłem skupiać. Z tym, co za nami nic już nie zrobimy. Wszyscy myślimy już tylko o Arce,
Tak na spokojnie w takim razie, co nie zadziałało w końcówce tamtego meczu?
Myślę, że daliśmy się za bardzo rozwinąć Podbeskidziu, a wpływ na to miały proste błędy, ale też nasze niewykorzystane kontry. Może czasami trzeba było bardziej przytrzymać piłkę na połowie rywala i nie rwać się tak z atakami, a bardziej złapać kontrolę. W końcówce zrobił się chaos i nie dowieźliśmy korzystnego wyniku. Przeanalizowaliśmy wszystko, wiemy co należy poprawić, aby więcej nam się to nie przytrafiło.
Ostatnio graliśmy z Podbeskidziem Bielsko-Biała, które pokonaliśmy w meczu pucharowym. Teraz zagramy w pucharze z Arką, która pokonała nas w lidze, a więc to my w tym wypadku chcemy się zrewanżować rywalowi…
I taki mamy cel, aby się Arce zrewanżować za tamtą porażkę. Chcemy zagrać dobry mecz i oczywiście awansować dalej w pucharze.
Jakiego meczu się spodziewasz?
Spodziewam się intensywnego meczu. Obie drużyny starają się grać wysokim pressingiem i ofensywnie, co może zapowiadać ciekawe spotkanie. Nie zabraknie też zapewne agresywności i zaciętości z obu stron,
Czy w związku z tym, że w Arce jest inny trener, niż w trakcie poprzedniego meczu, to myślisz, że nasz rywal będzie grał inaczej?
Trzeba się na pewno z tym liczyć, że będzie to trochę inny rywal, a do tego jest to mecz pucharowy, więc jest to pewna niewiadoma. Musimy jednak przede wszystkim skupić się na sobie i zrobić swoją robotę.
Jak więc trzeba zagrać, aby wygrać?
Na pewno trzeba będzie wybiegać mecz i dać z siebie wszystko na boisku. Jak to się mówić, zostawić serducho. Sama walka oczywiście to będzie za mało i trzeba będzie dodać też jakość piłkarską, którą na pewno mamy. No i jeszcze ważna będzie skuteczność, której nam zabrakło w Bielsku-Białej.
Artykuł Wojciech Brzęk: Trzeba zostawić na boisku serducho [ROZMOWA] pochodzi z serwisu Stal Rzeszów.
Wpis pochodzi z kanału RSS źródła „Stal Rzeszów — strona oficjalna" — oryginał znajdziesz pod linkiem powyżej.