Aktualności
NKP Podhale
NKP Podhale
NKP Podhale· 06.10.2026 · 09:42

MLJM. Porażka z Garbarnią

Źródło: NKP Podhale Nowy Targ — strona oficjalna oficjalne

Od wyjazdowej porażki 4:5 z Garbarnią Kraków nasi Juniorzy Młodsi rozpoczęli rundę rewanżową w rozgrywkach Ligi Wojewódzkiej. 

Garbarnia Kraków – NKP Podhale Nowy Targ 5:4 (2:3)
Bramki dla Podhala: M. Michalak, Dorczak, Gasienica-Ciaptak, Janczy
PODHALE: Talaga – Pańszczyk, Wsolak, Daniel, Dorczak (70 R. Michalak), Żur, Ustupski (75 Polak), M. Michalak (45 Janczy), Piekarski, Gasienica-Ciaptak (88 Pękosz), Dolata (65 Borovićanin)

TRENER MAREK HODANA

Rozpoczynamy rundę rewanżową. Po pierwszym spotkaniu z Garbarnią, które przegraliśmy 0:5, drużyna była mocno zmotywowana, żeby tym razem pokazać się z dużo lepszej strony. W mecz weszliśmy bardzo dobrze. Graliśmy odważnie, wymienialiśmy sporo podań i to my jako pierwsi stworzyliśmy sytuacje bramkowe. Nie przestraszyliśmy się przeciwnika i od początku śmiało atakowaliśmy jego bramkę. W 15. minucie objęliśmy prowadzenie. Po wymianie podań między Piekarskim a Ustupskim ten drugi wprowadził piłkę w pole karne i odegrał do wbiegającego Michalaka, który skutecznie wykończył akcję. Drugą bramkę zdobyliśmy w 23. minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Dorczaka. Piłka zagrana z bocznego sektora minęła naszego zawodnika i obrońcę gospodarzy, odbiła się od dalszego słupka i wpadła do bramki. Mieliśmy jeszcze kolejną dobrą sytuację, jednak z czasem przestaliśmy grać tak, jak na początku. Zaczęły przytrafiać nam się proste błędy i w krótkim czasie straciliśmy dwie bramki. Potrafiliśmy jednak odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. Piłka trafiła do Dolaty, który mimo nacisku obrońcy utrzymał się przy niej, odwrócił i zagrał do wychodzącego Gąsienicy-Ciaptaka. Ten zachował spokój w sytuacji sam na sam i dał nam prowadzenie 3:2. Druga połowa miała już zupełnie inny przebieg. To gospodarze częściej atakowali, a my przez dłuższy czas broniliśmy dostępu do własnej bramki. Z czasem udało nam się jednak oddalić grę od naszego pola karnego. Po bardzo dobrej, składnej akcji zdobyliśmy czwartego gola. Po otwarciu gry i serii podań Dorczak zagrał z bocznej strefy, a akcję skutecznie zamknął Janczy. Była to bardzo dobra, zespołowa akcja, rozpoczęta jeszcze przez naszego bramkarza. Po bramce ponownie mieliśmy bardzo dobry fragment. Często wchodziliśmy w pole karne przeciwnika, ale brakowało nam konkretów przy finalizacji. W 73. minucie po prostym błędzie straciliśmy gola na 4:3. Od tego momentu w naszej grze pojawiło się dużo nerwowości – łatwe straty i niedokładne podania. W 82. minucie gospodarze wyrównali po rzucie wolnym z około 20 metrów. Piłka po strzale odbiła się od muru i przelobowała naszego bramkarza. Do końca próbowaliśmy jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Dobrze broniliśmy i szukaliśmy swoich szans w ataku. Niestety w 89. minucie gospodarze wykorzystali moment naszego braku koncentracji, wyprowadzili skuteczny kontratak i zdobyli bramkę na 5:4. Mimo porażki jestem zadowolony z drużyny. Widać rozwój indywidualny zawodników, który coraz mocniej przekłada się również na funkcjonowanie całego zespołu. Przed nami tydzień pracy, a w sobotę zmierzymy się z Wisłą Kraków. Mam nadzieję, że ponownie rozegramy dobre spotkanie.

Wpis pochodzi z kanału RSS źródła „NKP Podhale Nowy Targ — strona oficjalna" — oryginał znajdziesz pod linkiem powyżej.